Współpraca z agencją Facebook Ads dla sklepu internetowego (e-commerce) zaczyna się od sprawdzenia konta reklamowego, potem powstaje plan kampanii i dopasowane do marki kreacje reklamowe, a na końcu agencja testuje różne warianty i regularnie raportuje wyniki. Celem zawsze jest jedno: żeby każda złotówka wydana na reklamę wracała w postaci sprzedaży.
Pokażemy Ci to na prawdziwym przykładzie – sklepie z perfumami, z którym współpracujemy.
Od czego zaczyna się współpraca z agencją?
Zanim ruszy pierwsza reklama, dobra agencja robi dwie rzeczy:
- Sprawdza, czy sklep jest dobrze podłączony do Facebooka. Chodzi o tzw. piksel (mały kawałek kodu na stronie, który mówi Facebookowi, kto kupił produkt). Jeśli to nie działa dobrze, Facebook „nie wie”, komu pokazywać reklamy, żeby sprzedawały.
- Sprawdza produkt, markę i jej odbiorców. Inaczej wygląda reklama sklepu z jednym produktem, inaczej sklepu z kilkudziesięcioma (np. sklepu z perfumami, gdzie klient wybiera spośród wielu zapachów). Na tej podstawie dobiera się styl kreacji reklamowych -tak, żeby pasowały do estetyki i charakteru marki, a nie wyglądały jak przypadkowa reklama wrzucona bez zastanowienia.
Jak wyglądają same reklamy?
Reklama w e-commerce to nie jeden format, tylko kilka różnych rodzajów kreacji, które testuje się równolegle:
- Grafiki produktowe -zdjęcia produktu w dobrej jakości, często z ceną lub konkretną korzyścią wypisaną wprost na grafice.
- Filmiki i rolki -krótkie wideo, które pokazują produkt w akcji albo budują klimat marki (np. rozpakowanie zamówienia, prezentacja zapachu).
- UGC, czyli treści od twórców -nagrania nagrane przez prawdziwych twórców internetowych, którzy testują i polecają produkt. Wyglądają bardziej naturalnie niż reklama studyjna i często lepiej działają, bo przypominają polecenie od znajomego, a nie reklamę.
Który format zadziała najlepiej, zależy od marki i produktu -dlatego zwykle testuje się kilka wariantów naraz, zamiast stawiać wszystko na jedną kartę.
Jak to wyglądało w przypadku sklepu online z perfumami?
Zrobiliśmy pełny audyt konta, dopasowaliśmy kreacje reklamowe do stylistyki marki (klimat egzotyczny, orientalny, zgodny z charakterem zapachów) i ustawiliśmy kampanie pod konkretny cel sprzedażowy.
W kwietniu, przed wprowadzeniem zmian, sklep miał przychód 11 000 zł. Koszt pozyskania jednego klienta (CPA) wynosił 49,86 zł, a zwrot z reklamy (ROAS – czyli ile złotych sprzedaży wraca z każdej złotówki wydanej na reklamę) był na poziomie 4,52.
Zmieniliśmy jedną rzecz technicznie: przestawiliśmy cel kampanii z „Zakup” na „Rozpoczęcie płatności” (czyli moment, gdy klient zaczyna wypełniać dane do zamówienia, ale jeszcze go nie kończy). To dało Facebookowi więcej sygnałów do nauki, mimo że sklep miał wtedy jeszcze mało danych o zakupach.
Efekt w ciągu pierwszych 14 dni maja: przychód 10 300 zł – czyli prawie tyle, co cały kwiecień, w połowie czasu. Koszt pozyskania klienta spadł do 38,48 zł, a zwrot z reklamy wzrósł do 5,61. Tego typu podejście – dopasowanie kreacji do marki i techniczna optymalizacja pod konkretny cel, stosujemy w naszych kampaniach performance dla sklepów internetowych, niezależnie od branży klienta.
Co jest dla nas standardem w trakcie współpracy?
- Konto jest pod stałą opieką, nie tylko na starcie. Kampanie sprawdzamy regularnie, a nie raz na miesiąc „przy okazji”.
- Stały kontakt z klientem. Wiemy, jaka to odpowiedzialność, gdy ktoś powierza nam swój budżet reklamowy, dlatego zawsze odpisujemy i odbieramy, bez wielodniowego czekania na odpowiedź.
- Ciągłe testowanie reklam`- Kreacje ecommerce „męczą się” (ludzie widzą je za dużo razy i przestają reagować) szybciej niż w innych branżach, więc trzeba je regularnie wymieniać na nowe.
- Powolne zwiększanie budżetu -nie podnosimy budżetu z dnia na dzień o kilkaset procent, bo to psuje wyniki zamiast je poprawiać.
Jak to wygląda z naszej strony na co dzień?
Nie chodzi o to, żeby raz ustawić kampanię i o niej zapomnieć. Realnie oznacza to, że co jakiś czas dostajesz od nas informację, co się dzieje na koncie i dlaczego -nie tylko wtedy, gdy coś idzie źle, ale też gdy trzeba wykorzystać dobry moment i przyspieszyć. Jeśli wynik spada, mówimy o tym wprost, zamiast chować się za ogólnikami -i od razu proponujemy, co robimy dalej.
Chcesz zobaczyć, jak mogłaby wyglądać taka współpraca dla Twojego sklepu? Sprawdź nasze kampanie performance dla sklepów internetowych -albo od razu umów się na szybką konsultację.



