NUMBERS / Akta sprawy
Zamknięte
#006
Polski Instytut Odszkodowań
Prawnicza
3 miesiące
Meta Lead Ads
Maj 2026
Jan Duda
01. Instytut, który wychodzi z pomocną dłonią do tysięcy frankowiczów.
Najbardziej newralgiczny problem finansowy ostatnich lat w Polsce: kredyty walutowe. Bankowe eldorado, podczas którego obiecywano ludziom tanie i bezpieczne kredyty we frankach, euro i dolarach trwało jeszcze do niedawna w najlepsze. Jak to się skończyło – wszyscy dobrze wiemy: tysiące ludzi żyjących w strachu przed tym, czy zostaną im pieniądze na życie po spłacie rat. To właśnie pomoc tym osobom stała się misją Polskiego Instytutu Odszkodowań. Muszę przyznać, że skala i skuteczność naszego Klienta robią wrażenie – ponad MILIARD zł roszczeń wobec banków i ponad 180 MILIONÓW zł odzyskanych na konta kredytobiorców. A jaka była w tym nasza misja? Przełożyć to na język, któremu zaufają wszyscy – zarówno Ci, którzy czują się oszukani przez system i aktywnie szukają pomocy, jak i pozostali, którzy o Instytucie nawet jeszcze nie słyszeli.
02. Łatwo jest sprzedać ofertę. Trudniej jest zyskać zaufanie.
Oferta Polskiego Instytutu Odszkodowań jest właściwie bezdyskusyjna – zero ryzyka, żadnej opłaty wstępnej. Nasz Klient pokrywa nawet koszty sądowe. Problem w tym, że branża prawnicza w Polsce jest mocno spalona. Ludzie, którzy zawiedli się na kancelariach coraz częściej traktują prawników jako część systemu, przez który zostali oszukani. W przestrzeni reklamowej znajdziesz od groma komunikatów wszelakiej maści pośredników: „Pomożemy Ci odzyskać pieniądze!”. I wiesz co? Ten komunikat trafia na ścianę nieufności zanim w ogóle zdąży dotrzeć do użytkownika.
Do tego dochodzi realna specyfika grupy odbiorców: frankowiczów i kredytobiorców walutowych jest po prostu mało. Według różnych szacunków, w 2025 roku aktywnych było ok. 180 tys. kredytów frankowych. Tak, ta liczba się trochę powiększa, bo są jeszcze kredyty spłacone, na podstawie których dalej można dochodzić roszczeń. Posłuchaj: z tych kilkuset tysięcy ludzi tylko część jest aktywnymi użytkownikami Facebooka – a to tutaj wyświetlamy im reklamy. Dodatkowo, z tej części aktywnych użytkowników tylko garstka z nich kwalifikuje się z różnych względów do procesu. Widzisz? Ostatecznie wychodzi naprawdę wąska grupa, którą jeszcze trzeba w ogóle przekonać do zostawienia kontaktu. O nasyceniu rynku konkurencją nawet już nie wspominam.
03. Wolumen leadów to nie był cel. Celem były podpisane umowy.
Zaczęliśmy od tego samego pytania, które zadajemy sobie zawsze: kim naprawdę jest osoba po drugiej stronie ekranu? Rozpisaliśmy persony frankowiczów – nie w kategoriach prawnych, tylko w kategoriach życiowych sytuacji:
- Rata, która każdego dnia spędza sen z powiek. Nigdy nie wiesz, czy starczy Ci pieniędzy do następnego miesiąca.
- Umowa, która latami leży w szufladzie, bo nie chce Ci się bawić w sądy i rozwiązać tego problemu raz na zawsze.
- Sąsiad, który coś tam odzyskał ze swojego kredytu, ale Ty się boisz podjąć podobne kroki.
I wiele wiele więcej, ale to pozostawię naszym sekretem 😉
Na tej bazie zbudowaliśmy hooki i kreacje, które nie próbowały brzmieć jak reklama kancelarii, tylko jak historia, z którą utożsamia się nasza grupa odbiorców. Chcieliśmy, żeby ludzie dowiedzieli się, że można spróbować za 0 zł, że możesz spróbować nie podejmując żadnego ryzyka. Że możesz zawalczyć.
04. Kreacje reklamowe
05. 9 podpisanych umów z pierwszej paczki leadów
Z pierwszych 100 pozyskanych leadów, 9 zakończyło się podpisaną umową z Polskim Instytutem Odszkodowań – czyli realną sprawą przeciwko bankowi, która bez tej kampanii nigdy by nie ruszyła. Licząc łącznie z reklamacjami (bo tak drogi czytelniku, nie jesteśmy idealni, część leadów nie kwalifikowała się i uzupełniliśmy je zgodnie z umową), paczka obejmowała 140 kontaktów. To pokazuje skalę, z jaką struktura naszych reklam musiała sobie poradzić, zanim dotarła do leadów rzeczywiście wartych obdzwonienia.
6% konwersji z leada na podpisaną umowę to wynik, który w tej branży trzeba oceniać inaczej niż w e-commerce. Tu droga od kliknięcia w reklamę do podpisu jest kosmicznie długa i wymaga realnej, bardzo poważnej decyzji ze strony Klienta. Decyzji, która dosłownie zmienia życie. Ocenę tych wyników pozostawiam Tobie.
06 Metryki
07. Opinia Polskiego Instytutu Odszkodowań
Z chłopakami z soleadnie już od pierwszego miesiąca zaczęliśmy podpisywać umowy z klientami. Leady, które do mnie wpadają są naprawdę dobrej jakości. Panowie nie sprzedają żadnych paczek leadowych, wszystko dostaję na wyłączność. Muszę przyznać, że Łukasz i Jan mają zupełnie inne podejście do współpracy, niż to zazwyczaj wygląda. Działamy po partnersku, Panowie dużo angażują się w takie sprawy „poza reklamowe” – pomagają poprawić ofertę, stronę, postawią social media od zera, dobiorą strategię. Naprawdę zależy im na holistycznym rozwoju biznesu.